Powrót Pancernych

Przeglądano 1611 razy

 

Ścieżka dźwiękowa do wieści na YT

Kraków, 30 kwietnia 2120 roku.

Panujące w mieście poruszenie nie mogło ujść uwadze zwykłych mieszkańców.

Krakowianie przyglądali się z ciekawością oddziałom wojskowych, biegających w specjalnie izolowanych tunelach pomiędzy posterunkami i swoimi jednostkami. Niejeden wóz bojowy został na szybko wysłany na wschód, w kierunku Ukrainy.

Wawel wręcz wrzał. Wszyscy Pancerniacy niskiej rangi z miasta walili do niego tłumami, przeciskając się zamkową bramą, pilnowaną przez dwóch ciężko opancerzonych żołnierzy. Starym, wyuczonym nawykiem salutowali sobie odruchowo i przechodzili dalej, stając na swoim miejscu przy towarzyszach broni. Generał Konstanty Wojna nie zwracał na nich uwagi, rozmawiając pospiesznie ze swoimi zastępcami i jakimś młodym łącznościowcem, spoglądając co chwila na trzymany kurczowo w dłoniach tablet. Mężczyzna z nietęgą miną oddał przyrząd swojemu adjutantowi i skierował swe kroki ponownie do biura.

Wśród jego podwładnych zapanowało poruszenie. Generał był rozważny, jednak nigdy nie wyglądał na tak niepewnego swej decyzji. Jego rozkazy padały szybko i sprawnie, wprawiając w ruch resztki machiny wojennej Pancerniaków – jak dyrygent doskonale orientował się kiedy unieśc dłoń do góry a kiedy skierować batutę na prawą flankę. Dzisiaj pokazał się jednak od strony zwykłego człowieka, stojącego przed ciężkim wyborem. Nauczeni bezwzględnego posłuszeństwa żołnierze z Krakowa przyjęli to najlepiej jak potrafili – cierpliwie czekając na odpowiedź, dlaczego dzisiejszego ranka zostali tutaj przywołani.

 

W biurze rozmowa pomiędzy generałem, łącznościowcem i paroma innymi wyższej rangi oficerami trwała nadal. Wojna przemieszczał się pomiędzy zastygłymi, zasłuchanymi w niego ludźmi i gładził swoją brodę kciukiem. Może i dziwny odruch, jednak znający go ludzie wiedzieli, że oznacza kłopoty. Generał myślał intensywnie, składając wszystkie fakty w całość, wydobywając z lat doświadczenia informacje mogące pomóc mu w podjęciu decyzji.

-I twierdzicie, że za Rzeką coraz głośniej o tym... czymś?

-Tak proszę pana. - Odpowiedział major Kozłowski.- Patrole wysłane w tamten rejon napotkały grupki ludzi przemieszczających się w kierunku siedliska.

-Naturalnie, szukają ochrony. - Konstanty podparł się pod boki i pokiwał głową.- A gdzie mają ją znaleźć? Barbarzyńcy od lat topnieją w oczach, na północy gang gangowi w dupę włazi... A Rzeszów ma kłopoty. Kiedyś modliłbym się o nie, jednak słysząc to, co mi tutaj przynieśliście...

-Mają ostro przepierdolone. - Kapitan Wilczyński wtrącił, mieląc papierosa w ustach.- Kozioł może i wie co mówią patrole, ale nie ma bladego pojęcia co widać w oczach tych kretynów ze wschodu. Wyglądają jakby samą śmierć na herbatkę o piątej zaprosili i posłodzili jej o łyżkę za dużo.

-Mhm. Wiemy coś więcej o tej sprawie, czy tylko pogłoski i to wezwanie?

-To wszystko, Sir.

-Posłuchajmy tego jeszcze raz.

„Wzywamy wszystkich, ktokolwiek to usłyszy, niech poniesie dalej i ostrzeże każdego po drodze. Mutanci ominęli Białystok i Lublin, posuwali się wzdłuż starego koryta Bugu. Rozłożyli się na południowym stoku Roztocza i nacierają na Rzeszów.

Nie wytrzymamy długo.

Potrzebujemy wsparcia, natychmiast.”

 

Ruszamy


W niedługim czasie pojawią się odpowiednio sesje związane z powyższym zdarzeniem a także będące ich podstawą teksty kanonu gry. Administracja Radiation liczy na zainteresowanie sprawą a także na propozycje sesji pochodzące od graczy. Aby ułatwić wam życie, umieszczamy szablon, z którego sami będziemy korzystać.

 

 

  1. Pojedyncza sesja

    1. NPC oferujący (bądź gracz)
      Gdy sesję oferuje administracja, posługuje się NPCem, którego kwestie pisze. Jeżeli jest to pomysł gracza, to sam oferuje sesję/misję innym. Można odbiegać od reguły.

    2. Opis sesji
      Tekst do wlepienia na tablicę sesji w pokoju sesyjnym. Musi zawierać przynajmniej ogólny zarys tematyki o czym będzie sesja.

    3. Założenie obecności MG
      Założenie, czy mg ma prowadzić sesję, czy tylko sprawdzać, czy jest w ogóle potrzebny, czy nie.

    4. Założenie awaryjne.

      1. Każda sesja musi zostać obwarowana opcją awaryjną, na wypadek braku chętnych lub niemożności dokończenia jej. Wtedy to administracja uruchamia ten tryb działania, zamyka sesję i dyktuje werdykt, który jest zgodny z zamysłem twórców gry a niekoniecznie musi pomagać graczom. Sesje te nie powinny wprowadzać zmian ani zakładać wyniku mogącego wpłynąć na kolejny etap kampanii.

      2. Założenie awaryjne pozostaje ukryte, jedynie twórca sesji i administracja mają do niego wgląd. W sesji może pojawić się nota „w razie problemów z rozegraniem sesji administracja zamyka ją z ustalonym skutkiem.”

      3. Koniecznie napisać warunki, które muszą być spełnione aby aktywować Założenie, np.: brak chętnych do gry w danym terminie, stagnacja w sesji przez tydzień, itp.

  2. Uzupełnienia dla tekstów na wiki (opcjonalnie)
    W sesji tworzonej przez zwykłych graczy będzie to musiało podlegać korekcie MG, ze względu na spójność kanonu gry.


Dla zainteresowanych, opisy regionu Rzeszowa.

 

Roztocze

 

Pasmo wzgórz odcinające ziemię lubelską od rzeszowskiej zmieniło się w znacznym stopniu od kataklizmu. Dawniej porastające łagodne stoki rośliny wyżynne zostały zastąpione nielicznym odmianami przedstawicieli formacji stepowej bądź makii. Dominują wśród nich cierśniste krzewy i powykręcane drzewa, najczęściej iglaste, jednak nie da się po nich poznać tej cechy.

 

Grunt na zboczach Roztocza jest popękany i suchy, dalej na wschód jest odrobinę lepiej, jednak nadal przypomina to tereny po długotrwałej suszy.

 

Roztocze niegdyś zamieszkiwali uchodźcy z dawnej Polski, jednak dzisiaj jest to dzika ziemia, zbrukana obecnością dziwnych mutantów zza wschodniej granicy.

 

 

Ziemia Rzeszowska

Tereny na południe od Roztocza są odrobinę przyjaźniejsze dla ludzi z powodu zamieszkujących Rzeszów wojskowych i bogactwa naturalnego. Występujące w tym rejonie złoża ropy naftowej i gazu za czasów Cesarstwa pozwoliły wzbogacić się miejscowym, przez co osiągneli dużą niezależność. Trwająca kilkadziesiąt lat izolacja była spowodowana brakiem zaufania do grup z zachodu.

Krajobraz tych ziem przypomina w najlepszym wypadku półpustynię biorącą w swoje posiadanie gruzy po dawnej cywilizacji. Liczne ślady szklarń, farm chmielu i tytoniu migoczące pomiędzy wszędobylskimi pagórkami a także infrastruktury wydobywczej z czasów potęgi gospodarczej starej Polski świecą pustkami bądź są zamieszkane przez szabrowników niebacznych na zagrożenie ze strony mutantów, którzy nadchodzą ze wszystkich stron. Roślinność występująca w regionie przypomina kuzynów z Roztocza, dominują kępy traw wydmowych i cierniste, powykręcane krzewy.