Purchawa

Przeglądano 887 razy
1. Nazwa: Purchawa 

2. Występowanie: tereny zalesione, trawiaste, zacienione, niezbyt podmokłe.

3. Rozmiary: największe przyuważone osobniki osiągają do 20 centymetrów średnicy; jednak ich średnia wielkość to ok. 8-12 centymetrów średnicy.

4. Opis fabularny:
a) „Opowiadał mi kiedyś taki jeden o tym, jak wraz z wynajętą dziwką poszedł w las. Szukali zacisznego kącika i wiesz co zrobiła ta pijana baba? Wdepnęła w jakiegoś grzybka i padli jak muchy, dosłownie, podobno nie minęło nawet kilka sekund. Facet miał to szczęście, że wylądował w wysokich paprociach… Słuchaj, nie czuł ani jednej ręki, ani jednej nogi, ale widział. Nie umiał nawet zamknąć powiek. Widział i czuł metaliczny zapach krwi, kiedy jakaś bestia rzuciła się na kurwę i zaczęła ją rozszarpywać. Widział przerażenie w jej szeroko otwartych oczach i czuł smród moczu. Miał to szczęście, że ktoś przegonił stwora i przyszedł mu na ratunek, ale od tamtego momentu nigdy nie poszedł na grzyby. Ani na dziwki.”

b) Purchawa (łac. Lycoperdon paralisum) — grzyby te posiadają niezwykłą umiejętność przystosowania się do wszelakich warunków, dlatego ich pojedynczy przedstawiciele pojawiają się w wielu miejscach, głównie jednak rosną w lasach ─ gdzie chowają się w cieniu drzew i paproci, między gałązkami i opadłymi liśćmi ─ i na łąkach, gdzie ukrycie znajdują wśród wysokich traw. Nie lubią terenów podmokłych i mocno nasłonecznionych. Purchawy osiągają różne wielkości, największych przyuważony dotychczas osobnik miał ok. 20 centymetrów średnicy; średnią wielkość wyliczono na 8-12 centymetrów. Stosunkowo niewielkie, niskie grzyby o lekko fioletowym, niefosforyzującym ubarwieniu, ich kapelusze pokrywają stożkowate wypustki, dzięki którym można ustalić wiek grzyba. Im ciemniejsze wypustki, tym starsza purchawa, ciężko jednak jest wyznaczyć jedną, stałą granicę, do której purchawy można zbierać w miarę bezpiecznie. Zazwyczaj występują w grupkach, po 3-5 osobników, w których młodsze otaczają te starsze.

c) Starsze purchawy stanowią poważne zagrożenie dla podróżujących pieszo ludzi. Porównuje się je do min, chociaż mają o wiele gorsze działanie — nie uśmiercają natychmiast; kiedy już nadepnie się na tego grzyba, chmura fioletowego, lekko błyszczącego pyłu wzbija się w powietrze, Wdychając te drobinki człowiek naraża układ nerwowy na paraliż; pada w ciągu dwóch-trzech sekund, a ci którzy mają szczęście (a jest ich niewielu) pozostają niezauważeni przez dzikie zwierzęta i po kilku godzinach powoli odzyskują czucie; zdarzały się też przypadki, kiedy taki delikwent nie odzyskiwał czucia w danej części ciała — i tak był szczęściarzem. Pechowcy leżący na leśnej ściółce zostają świadomi i często, bardzo często, są świadkami tego, jak pożera ich jakiś zwierz. 
Proszek otrzymywany z młodszych osobników jest używany jako środek przeciwzapalny i przeciwbólowy, a także jest stosowany jako chałupniczy środek znieczulający przez chirurgów. Jednak jeśli nigdy nie miało się do czynienia z purchawami, nie warto ryzykować i wybierać się na grzybobranie.
AUTOR:
Wera [id 438]
Wróć do głównego menu
comments powered by Disqus