Pojazdy

Przeglądano 1430 razy

POJAZDY

Zaglądasz do starego mechanika, bo pewnie Ci nogi do dupy wchodzą? Ach, nie martw się, mimo tak fatalnego stanu jeszcze coś daje radę jeździć. Większość sprzętu, która niegdyś nadawała się do podróżowania... najnormalniej w świecie została przerobiona na złom i żyletki. Znalezienie czegoś na chodzie wśród ruin to zacny rarytas. Nikomu się teraz nie chce ruszać swojego dupska i trzeba panienki wozić pojazdami, nic przez te stulecia się nie zmieniło. Do wyboru do koloru, pojazdów jest od groma. A jak masz dobrych przyjaciół, czy jesteś tęgim mózgiem to i sam dasz radę coś stworzyć. Złom tu złom tam.

— SAMOCHODY CYWILNE —

Samochody osobowe stały się dosyć popularne od czasu pierwszych automobilów. Z każdymi kolejnymi etapami rozwoju technologii stały się szybsze, mocniejsze i wytrzymalsze. Stały się wręcz nieoddzielnym fragmentem życia prawie każdego człowieka. Jest to podstawowa jednostka transportu osób i szaleńców. Przez te wszystkie nieskazitelne lata nic się nie zmieniło, przez co znane marki tworzyły coraz to szybsze fury. Czy to deszcz radioaktywny, totalna susza, ogień nieprzyjaciela... Samochody osobowe dają swoim właścicielom możliwość szybkiego przemieszczania się, a także osłony (w skrajnych przypadkach stawały się bronią masowej zagłady przechodnia). Pojawiły się także zmodyfikowane wersje podstawowych samochodów. Były takie z funkcyjnymi wynalazkami, bronią, czy przerobione na sypialne. Polska mogła poszczycić się nowszymi modelami dosyć starych marek. Oczom Polaków pokazały się nowe koncepcje samochodów typu Syrena, czy Warszawa. Złota era Rzeczypospolitej następowała z każdym rozkwitem motoryzacji. Od dawna Polska górowała w wytwarzaniu podzespołów do pojazdów. Coraz chętniej sięgano do kraju husarzy w celu składania kompletnych samochodów z pełnym wyposażeniem. Było to drugie serce motoryzacji, zaraz po Niemczech. Silniki elektryczne dbały o ekologię, jednak po cholernej wojnie powracano do bardziej niezawodnych silników spalinowych. Kolejne kuce dodawane do tabliczki seryjnej takiego pożeracza paliwa, konkretnie podwyższało osiągi takiej blachy. Mistrzowie kunsztu technicznego modyfikują stare modele albo tworzą swoje własne. Nie da się ukryć, że samochody są coraz bardziej przystosowane do jazdy po takim świecie. Podczepienie pod taki wóz granatnika, czy keama, to miód dla kierowcy.

 

— SAMOCHODY TERENOWE —

Samochody terenowe, jak sama nazwa głosi, są po to by jeździć w terenie. Ich mocne silniki wraz z zawieszeniem nie boją się wzgórz, dziur, czy innych trudnych warunków... gdzie zwykły samochód osobowy od razu by się zawiesił i mógł wyzionąć ducha spalin. Królowie i królowe szos, które teraz dominują, z chęcią wybierają samochód terenowy. Przekład szybkości zbierania się samochodu na moc, jest o wiele lepszym rozwiązaniem. Duże koła mają genialną przyczepność. Większość takich terenówek jest toporna z powodu napędu 4x4. Kąt skrętu przedniej osi jest ograniczony i czasem denerwujący. Pojawiają się modele z tzw. paką — czyli duża przestrzeń bagażnika bez zabudowy. Kolejna forma transportu, jednak z ograniczonym miejscem. Polacy za bardzo nie mogli poszczycić się własnym modelem terenowego potwora. W garażach pewnych zapaleńców powstały przeróbki dotychczasowych samochodów, które nie mogły równać się z potęgą np. amerykańskich maszyn.Potężne silniki można usłyszeć już z kilku kilometrów, jeżeli aktualnie przebywa się na totalnym zadupiu. Wtedy tylko się modlić, żeby to był patrol stalkerów, a nie jakieś bandziory. Nie ma takiego miejsca, z którego by się nie wyjechało (oczywiście, że są... Ale trzeba zachwalać!). Dziury, błota, wyrwy, piaski, nie piaski... Wszystko to podda się sile napędowi 4x4.

 

— BUGGY —

Czyli małe i zwinne samochodziki. Nazwać je można małe popierdalacze. Mają w sobie coś z osobówki, jak i terenówki. Zazwyczaj jednoosobowe, czasem luksus pozwala na dwie osoby. Z racji lekkiego bytu ich prędkości są wysokie, dzięki czemu przejazd przez prostą drogę to przyjemność. Przelicznik mocy silnika do wagi, to jakieś szaleństwo. Wzniesienie, czy mała górka to dla tych samochodzików nic! Odpowiednio dobrany rozstaw kół wraz z amortyzatorami doprowadza do ugięć pozwalających wspinać się z piękną prędkością. Różnica między buggy a terenówką jest taka, że buggy może mieć problem ruszenia w górę z miejsca, zaś terenówka ruszy zewsząd. Wykorzystaj mądrze szybkość i lekkość tego cacka, a dobrze Ci posłuży. Ładowność tego pojazdu jest ograniczona do rzeczy załadowanych na nadwozie.

 

— ATV —

Tańsza alternatywa buggy, tzw. quady. Nie ma co nad tym główkować, zwykła zabawka na czterech kółkach. Kiedyś jakieś dzieciaki na swoje komunie takie dostawały. Teraz nie potrzebujesz dokumentów na to. Nawet nie musisz mieć zgody na poruszanie się po drogach! Kolejne cacko do poruszania się w terenie. Jednak jest o wiele mniej wygodne, niż inne środki transportu. Jest to bardziej tani i szybki transport po prawie uniwersalnych drogach. Skutkiem wpadnięcia w dziurę, może być wyrzucenie kierowcy w powietrze. Moc silnika nie jest oszałamiająca, ale jest lepsza niż jakaś tam pierdaka. Im większe wersja, tym większa szansa na mocniejszy silnik.

 

— MOTORY —

Dwa kółka, silnik i kierownica. To jest podstawa jaką wymaga motor. Doskonałe do szybkiego i zwinnego przemieszczania się po resztkach dróg w naszym kraju. Jeżeli chcesz powariować w terenie, radzę wymienić wszystko. Stare, dobre dwa kółka... Może jeszcze jakąś panienkę na motorek wyrwiesz. Rozumiem, że lubisz zapierdalać, ale uważaj na dziury. Polska dawno zakończyła swoją erę na motorynkach i sprowadzała wszelakie dwa koła zza granicy. Nie potrzebujesz kasku, zasuwaj jak chcesz. Tylko nie płacz, jak spadniesz i sobie kolanko rozbijesz.

 

— CIĘŻAROWE —

Samochody ciężarowe są niczym wozy paręnaście setek lat temu. Jest to cud, miód i maliny dla transportu. Rzadko kiedy można spotkać sprawną blachę ciężarówki, a gdy już działa... Terkot silnika wprowadza kierowcę w stan euforii i chciałby rozjechać wszystko na swojej drodze. Ciężarówki są kluczowym znaczeniem podczas transportu dużych, nieporęcznych towarów. Tutaj liczy się ładowność. Z czasem takie naczepy zostały pozamieniane na domy, czy ruchome bazy. Samotnych ciężarówek się zazwyczaj nie spotyka. Jeżdżą one bowiem w konwojach co najmniej 2 maszynowych. Radzę się do takiego konwoju nie zbliżać, gdyż strzelają szybciej, nim zdążysz zapytać się o drogę. Rola kierowcy ciężarówki czasem sprawia, że chłop czy baba... dostaje totalnego pierdolca. Czują się ważni, jak nie najważniejsi. Są wielkim stalowym potworem, który jedzie dowieść jakiś gówniany sprzęt na drugi koniec Polski. Zazwyczaj się trzymają regularnych dróg, a raczej ich pozostałości. Kunszt inżynierii pozwala dosyć mocno modyfikować takie pojazdy. Chcesz mieć basen? Proszę bardzo. Chcesz mieć działo? Proszę bardzo. A może wyrzutnię termojądrowych głowic? Pojebało Cię.

 

— DREZYNY/POCIĄGI —

Co? Polskie koleje? Ta... Pozostałości resztek torów są, czasem nawet udało się położyć jakieś prymitywne szyny. Drezyny są drugą możliwością szybkiego transportu towarów czy ludzi. W czym problem? A no, że muszą trzymać się wyznaczonego toru i nie mogą zjechać gdzie chcą. Stają się przez to bardzo łatwym celem bandziorów. Nie... Nie takie drezynki dla kilku osób, gdzie dwie czy cztery będą machać taką wajchą. Tutaj ktoś jest bogaczem, to sobie pozwoli na spalinówkę, a wtedy słychać ten terkot z kilku kilometrów. A żebyś usłyszał zgrzyt hamulców... Drezyny i pociągi są czasem przerabiane na takie niby pancerne. Jakieś wzmocnienia etc... Jakby się poprowadziło tory do serca miasta, to można nazwać to mini jeżdżąca forteca.

 

— WOJSKOWE —

Tak... Piękna wyrzutnia zamontowana na dachu hummera. Działo kalibru 120mm w starych jeszcze jeżdżących abramsach. Polacy zawsze byli w tyle podczas wyścigu zbrojeń. Zbroili się w to, co im sąsiedzi podrzucili albo zakupywali przestarzały sprzęt. Niby posiadaliśmy jakieś tam koncepcje dobrych broni czy czołgów. Jednak zawsze wszystko było sprzedawane. Kojarzysz taki helikopter Black Hawk? Produkowano go tylko w dwóch miejscach. USA i Polsce, ale co z tego... Pojazdy wojskowe to głównie zabawki pancerniaków. Ci szaleńcy zbierają każdą technologię i wszystko ściągają do Krakowa. Jeżdżą jakimiś wymysłami powstałymi na podstawie starych technologii i tych nowszych. Znajdują jakieś zapiski, testują i mają. Zdarza się zobaczyć jakiegoś hummera czy wymyślny czołg. Jednak eksploatacja i wybudowanie takiego czegoś bez odpowiednich środków, to marzenia dla przeciętnego człowieka. Nie wszystko jest jednak odkryte. Technologie są ukrywane bardziej, niż resztki jedzenia dla całego miasta. Zapewne są pojazdy z bardzo rozwiniętą technologię, które chowane są na czarną godzinę.

 

Wróć do głównego menu
comments powered by Disqus