Hilanox

Przeglądano 775 razy

1. Nazwa: Hilanox
2. Występowanie:
Cały kraj. Zazwyczaj są sprowadzane, jeśli gdzieś nie występują. Przybyły do Polski z handlarzami z Niemiec.

3. Rozmiary:
Od 140 do 160 centymetrów w kłębie.

4. Pożywienie:
Hilanox pożywia się tym, co dadzą mu ludzie. Zazwyczaj jest to mięso.

5. Wiek:
Hilanoxy żyją średnio od 15 do 20 lat.

6. Opis:
„Patrz, no panie, do wyboru, do koloru. Tylko kupić i rób pan, co chcesz z tym zwierzem. Którego pan chce? Tego? Czy tego? Nie różnią się niczym. Ten jest cały czarny, a ten brązowy. No mówię – najwyższa półka! Nie zawiedziesz się pan na nim!”
I tak mógłby mówić w kółko każdy handlarzyna, przekrzykując jeden drugiego na targu, chcąc sprzedać któregoś z młodych Hilanoxa. Ale do rzeczy – czym lub kim jest Hilanox? Jakby to powiedzieć – to takie połączenie większego kuca z psem. Tak, z psem, dobrze czytasz. Z wyglądu chyba nie ma wiele wspólnego z tym pierwszym, poza wzrostem. Z drugim zwierzem już tak. Ma sierść jak u zwykłego psa domowego, ma mocne nogi i ma pysk. Tylko ogona mu brak. Rzadko zdarzy się okaz z ogonem, aczkolwiek krótkim.
Maść sierści jest tak samo różnorodna, co u dawnych przyjaciół ludzi, więc nie warto wspominać o tym, bo zawsze możesz spotkać białego Hilanoxa jak i czarnego, czy brązowego, czy pomieszanego. Jak wspomniane wyżej – do wyboru, do koloru.
Jak psy i konie, to „dziwne” stworzenie również ma cztery łapy. Nie są masywne, ale nie są też patyczkowate. Są w sam raz, jakby stworzone „na miarę” dla tego zwierzęcia. Te z przodu oczywiście różnią się od tylnych, ale pomimo tego, Hilanox stoi prawidłowo.
Łeb ma duży, który jest usytuowany na masywnej szyi, okrytej sierścią. Jak łatwo zauważyć, nie ma to stworzenie uszu, ale słuch posiada. Otóż jeśli chodzi o aparaty słuchu, ich dziury zamieszczone są kawałek za oczami w pozycji jak u człowieka. Ukryte są pod sierścią, więc ciężko dostrzec na pierwszy rzut oka, gdzie znajdują się uszy. Często ludzie, którzy mają pierwszy raz do czynienia z Hilanoxem, dziwią się, że zwierzę słyszy ich dobrze, pomimo „braku” małżowin usznych.
Oczy są osadzone nieco po bokach czaszki, co w pewnym stopniu sprawia, że Hilanox ma szerszy kąt widzenia. I nic bardziej mylnego – tak właśnie jest.
Nos ma praktycznie jak u psa, z tym wyjątkiem, że na czubku znajduje się róg, kolec. Każdy jakoś to nazywa. Często różnią się rozmiarami, bo niektóre osobniki mogą mieć znikomy ślad tego ustrojstwa, inne natomiast mogą mieć go naprawdę dużego, co często właśnie te Hilanoxy są wykorzystywane do zadań „bojowych”.
Jeśli chodzi o uzębienie, to nie jest one jak u krwiożerczej bestii. Ba! Zwierzę nie posiada kłów, jednak zęby nadrabiają to, że są twarde, rozmieszczone w taki sposób, że gdy Hilanox zamknie pysk, a ktoś uniesie wargi, widać, że górna jak i dolna paszczęka są ze sobą spasowane. Módl się, byś kiedyś nie stał się posiłkiem dla Hilanoxa. Mają potężny uścisk i są wstanie zmiażdżyć nawet ludzkie kości.
Zwierzęta zostały sprowadzone do Polski w 2080 roku, przez Niemieckich handlarzy, którzy szukali łatwego zarobku u wschodnich sąsiadów. Tak więc Hilanox w Polsce jest stosunkowo młodym zwierzęciem, jednak na tyle popularnym, że nie trudno rozpoznać tego osobnika.
Często można je spotkać wśród kupców, którzy wiozą towar na grzbietach tychże zwierząt, bądź u zwykłych podróżników, którzy wykorzystują Hilanoxy jako środek transportu. Jakby nie patrzeć, zwierzę jest stworzone do tego, by służyć jako taki odpowiednik kuca. Z tą różnicą, że jest silniejszy i wytrzymalszy od kopii konia.


7. Charakter:
Ciężko określić jaki tak naprawdę jest typ charakteru, Hilanoxa. Można spotkać się z osobnikami, które są niczym oaza spokoju, po agresywne, które nie dadzą sobie wejść na głowę. Ale jak wiadomo jest to – drugi po psie – najlepszy przyjaciel człowieka. Tak przynajmniej jest w Niemczech, a w Polsce, to różnie. Mimo różnorodności charakteru, zazwyczaj są to pokojowo nastawione, „domowe zwierzęta”.

Autor: Ślepy [195]

 

Wróć do głównego menu
comments powered by Disqus