Bagiennik

Przeglądano 697 razy

Nazwa: Bagiennik, przez prosty lud zwany Demonem Bagien

Występowanie: Trzęsawiska Mazur. Rzadko spotykane na innych podmokłych terenach.

Rozmiary: Wyprostowany sięga około 1,5 metra wysokość.

Opis:
Błoto, błoto i błoto, myślał Najemnik przemierzający osławione Mazurskie Trzęsawiska. Na plecach niemal odwieczna już konstrukcja towarzysza Kałasznikowa, za to w ręku broń nietypowa. Trzymał on bowiem harpun. Miejscowe chłopy głupie wynajęły go, by zabił demona. Sam myśliwy nie wierzył w to, co robił i otwarcie śmiał się z głupoty mieszkańców bagien. Płacili za to dużo, a i o wyżywienie zadbali. Nagle uwagę najemnika przykuły bąble na tafli wody. To miał być znak, znak, który wskazywał potwora. Rzucił w to miejsce harpunem, niestety coś z olbrzymią siłą wyrwało broń z rąk łowcy. Tak, to był Bagiennik. Z błota wynurzyła się krępa sylwetka pokryta łuskami. Wyglądał niczym potomek żaby zgwałconej przez jakąś jaszczurkę. Spojrzał na najemnika i zakumkał donośnie. Z każdej strony Łowca widział stwory błyskawicznie wynurzające się z błota...

Bagienniki są to stosunkowo słabo poznanymi zwierzętami. Nie wiadomo, czy są inteligentne lub mają zdolności manualne. Wynika to z tego, iż są to stworzenia bardzo rzadkie i skryte. Z racji tego, że mieszkają w głębi bagien i trzęsawisk, mało kto się z nimi spotyka. Jeszcze mniej ludzi przeżywa zetknięcie się z nimi. Wiadomo, że żyją w małych stadach liczących od trzech do dziesięciu osobników i przewodzi nimi samiec alfa. Główną cechą tych mutantów są nozdrza umieszczone między oczami a czasem nawet na czole, z których bagienniki często strzelają błotnistą, mocno parzącą mazią. Wiadomo, że owa maź posiada właściwości uzdrawiające, działając na takie dolegliwości, jak reumatyzm, bóle kręgosłupa, ciężkie rany, niestrawności, choroby serca czy nawet bezpłodność. Są wszystkożerne, ale wolą odżywiać się stworzeniami wodnymi, jak ryby czy małże. W głodzie nie pogardzą także padliną czy roślinami.

 

Autor:

Zapomniany (ID: 1556)

Wróć do głównego menu
comments powered by Disqus