Ekonomia

Przeglądano 1203 razy

Ekonomia

Polska po wojnie nuklearnej byłą jałową, wyludnioną ziemią. Niedobitki polaków, które przetrwały w schronach pod dużymi miastami i na terenach słabo zasiedlonych utraciły jakikolwiek ekwiwalent XXI wiecznej gospodarki – naturalną koleją rzeczy odrodziła się ona w nowej, adekwatnej do sytuacji postaci.

Brak powszechnego dostępu do wysokiej technologii, szczególnie łączności satelitarnej zniszczył wirtualny pieniądz w ciągu sekundy. Ludzie potrzebowali nowego systemu monetarnego i nowej ekonomii. Widząc wokół siebie jedynie ruiny i radioaktywną, martwą ziemię zaczęli handlować i wymieniać się najprostszymi rzeczami.

 

Podział regionalny

W Polsce XXII wieku można nazwać dwa dość mocno różniące się regiony – zalaną przez Bałtyk Wielkopolskę, Mazowsze i pomorze oraz ludniejszą i rozdzieraną do niedawna konfliktami Małopolskę, Śląsk i pogórza.

Dzisiaj to właśnie południe dominuje ponad północą dzięki nadal dostępnym zasobom surowców mineralnych, ropy i węgla, bez których Polacy nie daliby sobie rady. Jednak nie jest to jedyny powód przewagi małopolski – dawni Pancerniacy nadal trzymają we władzy jedno miasto, Kraków, czyniąc z niego technokratyczne społeczeństwo zdominowane przez walkę o przetrwanie i ostatnie resztki technologii upadłego świata. Kolejnym atutem południa jest silna koncentracja populacji wzdłuż autostrady A4 i trzech dużych miast – Krakowa, Katowic i Częstochowy. Tworzące trójkąt osiedla nazywa się Siedliskiem. Dalej na zachód znajduje się Wrocław, jedyny południowy port morski i miejsce walk z najazdami mutantów. Na wschodzie tymczasem trwają siły wojskowe, mocno powiązane z Pancerniakami, trzymając pieczę nad bogatymi w ropę i gaz ziemny terenami wokół Rzeszowskiej fortecy.

Północ jest znacznie dziksza i mniej zaludniona, duże ośrodki miejskie znajdują się zazwyczaj chociażby częściowo pod wodą wyszłego ze swych brzegów Bałtyku i rzek. Warszawa jest rozdarta walkami o władzę pomiędzy dwoma wielkimi gangami, Bydgoszcz dominuje nad kanałami na terenie dawnych Kujaw i wielkopolski. Ludność tych regionów jest zazwyczaj związana w jakiś sposób z wodą, bardzo często zamieszkuje na wrakach porzuconych statków czy pływa na jako tako wyremontowanych łodziach żaglowych. Mimo wszystko północ nie jest po prostu zbiornikiem wodnym. Wyspa Wolin, obmywana wodami Bałtyku i silnym, ciepłym prądem znad atlantyku bardzo szybko wróciła do formy ekologicznej. Znajduje się na niej najwięcej upraw, dostarczających dość żywności aby zarówno Bydgoszcz jak i Trójmiasto mogły się wzbogacić na eksporcie produktów rolnych. Białystok jest fortecą trzymającą pieczę nad niezwykle niebezpieczną formacją leśną, neotajgą. Wschodnia Dzicz jest mimo wszystko źródłem ogromnej ilości zwierzyny, skór i drewna.

 

System monetarny i handel.

Z biegiem czasu po apokalipsie, ludzie zauważyli, że stare banknoty i monety nie nadają się do niczego. Jako ekwiwalent waluty najlepiej sprawdzały się trwałe, użyteczne przedmioty z tworzyw sztucznych bądź metalu. Miejscami główną walutą są łuski po nabojach, które można nabić i użyć ponownie, gdzie indziej trafia się bursztyn powracający do łask. Dominującym bilonem są jednak żetony z kasyn, które najłatwiej wykorzystać w handlu. W całej nowej Polsce są one rozpoznawane i uznawane przez handlarzy, ich wytrzymałość jest znacznie większa od elektronicznego czy papierowego banknotu a różne kolory można uznać za różne wartości.

Handel odbywa się na zasadzie barteru. Handlarze wymieniają swoje towary za inne, ludzie kupują od nich niezbędne rzeczy za żetony czy też znalezione w ruinach cenne przedmioty. Miejsce supermarketów już dawno przejęły bazary i targowiska. Prowadzenie takiej działalności wiąże się zazwyczaj z płaceniem wysokiego haraczu jakiemuś gangowi, który obiecuje w zamian ochronę – bardzo często zupełnie nieskuteczną. Handel technologią, bronią i amunicją znajduje się całkowicie w rękach „grubych ryb”, czyli odnoszących największy sukces handlarzy.

Sam transport odbywa się za pomocą karawan złożonych z wielkich tirów czy barek na wodzie. Ze względu na cenę paliwa, jedynie bogate frakcje i magnaci rynkowi są z nich zdolni korzystać. Zwykli ludzie są zmuszeni używać zwierząt jucznych (jeżeli ich na to stać) albo nosić swój towar w plecakach na plecach.

 

Zbieractwo

Głównym zajęciem pospolitego podróżnika jest przeszukiwanie ruin miast. Pomiędzy gruzowiskami można znaleźć nadal nie obrabowane sklepy, pełne użytecznych rzeczy zdatnych na wymianę. Leki co prawda straciły ważność i mogą być toksyczne, jednak wiele z nich nadal można w jakiś sposób wykorzystać – tak jak syntetyczne bandaże czy antybiotyki ostatniej generacji, które nie rozkładają się w warunkach izolowanych. Inną sprawą jest elektronika, która nadal pozostaje sprawna jeżeli nie doznała uszkodzeń mechanicznych – potrzebny jest jej jedynie prąd. Wszędzie można znaleźć wraki samochodów, z których da się wyciągnąć wiele przydatnych części takich jak akumulatory, przewody elektryczne czy hydraulika. Pozostaje jeszcze sam złom, podstawowy budulec dla wielu ludzi. Niejeden przeżył w lepiance z paru blaszanych płyt czy styropianowi skradzionemu z obi czy castoramy.

 

Surowce

Północ posiada duże zasoby żywności i dóbr pochodzenia naturalnego podczas gdy południe ma znacznie lepszy dostęp do minerałów i surowców energetycznych. Kraków i Lublin posiadają, stare co prawda, pompy dostarczające ropę i gaz ziemny. Rzeszów przewodzi w tej kategorii, znajdując się w samym środku wielkich złóż, które niegdyś wybiły Polskę do wielkości. Pustynia Śląska jest pełna starych szybów kopalń, które dostarczają węgla kamiennego, niezbędnego do ogrzewania domostw podczas zimy. W Katowicach znajduje się refineria produkująca benzynę i tworzywa sztuczne z ropy sprowadzanej z innych miast.

Większość tych dóbr nie znajduje się jednak w rękach pospolitych ludzi – kontrolują je gangi i włodarze miast, trzymając w żelaznej pięści swoje populacje. Dostęp do paliwa jest niezwykle ograniczony dla każdego zwykłego człowieka.

 

Przemysł i produkcja.

Przemysł jako taki nie istnieje na większą skalę – większość ludzi para się pracą w domowych warsztatach albo próbuje szczęścia w przeszukiwaniu ruin sprzed upadku cywilizacji. Leki i środki chemiczne są produkowane metodami chałupniczymi, dlatego pozostawiają wiele do życzenia. Jedynie miasta takie jak Kraków, Katowice i Rzeszów mogą się pochwalić jako taką bazą przemysłową. Pancerniacy przechowują większość zdobyczy technologicznych ostatniej epoki i utrzymują się dzięki swoim własnym złożom ropy naftowej oraz zdolności produkcji amunicji. Katowice zapewnia możliwość produkcji paliw i dostarcza węgla. Rzeszów jest kolebką surowców energetycznych. Na północy nie można określić chociażby jednego ośrodka, który charakteryzowałby się jakimś ciężkim przemysłem – Łódź i Radom zostały zniszczone w wyniku miejscowych konfliktów. Jedynie Trójmiasto ma tu coś do powiedzenia, posiadając zdolność produkcji amunicji, jednak nie tak dobrej jak Pancerniacy.

Wróć do głównego menu
comments powered by Disqus